TROCHĘ SIĘ NAROBIŁO

To niby nie poniedziałek, ale się narobiło. Cóż nawet takiego klocka jak ja, nie ominęła dolegliwość i to o tyle niewygodna, że aż na 6 tygodni. Ale świat na tym się nie kończy i szybko wrócę do was.  Jednym spostrzeżeniem muszę się z wami podzielić. Komisja Zakładowa (poza paroma wyjątkami), nieźle sobie poczyna i radzi w trudnych sytuacjach. Zresztą co by nie mówić,  zaproponowany nowy schemat działania oraz chęć pracy wyrażona przez nowych członków komisji, zaczynają się sprawdzać. Jestem szczerze zachwycony aktywnością i zaangażowaniem niektórych członków Komisji Zakładowej, po których…

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM

PRZED WYBORAMI

Kochani związkowcy. Zbliżają się wybory w organizacjach zakładowych NSZZ „Solidarność”. Także my, musimy przygotować się do tego wydarzenia, które co cztery lata odbywa się we wszystkich organizacjach Solidarności. W naszej organizacji ze względu na  ilość członków związku, do wyborów podejdziemy dwutorowo. W niedługim czasie przyjmiemy klucz związany z wyborem delegatów, którzy będą waszymi przedstawicielami, dokonującymi wyboru ciała wykonawczego jakim jest Przewodniczący oraz Komisja Zakładowa,

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM

Młodość

Już kiedyś napisałem, że nie lubię poniedziałku, bo wszelkie dobre, czy też złe wiadomości, zawsze kumulują się w ten dzień. Nie inaczej było i tym razem, ale pisząc ten tekst nie chciałbym się powtarzać. Cóż, pewnie do końca się to nie uda.  Już na wstępie naszej gazetki, zwróciłem uwagę na sygnały, które dotyczyły „starych” pracowników w kontekście angaży i propozycji obsadzania stanowisk przez młodych pracowników. Żeby być dobrze zrozumianym, nie odbieram młodości jako coś co przeszkadza w karierze. Warto jednak zauważyć, że sama młodość nie jest  argumentem, aby takie metody…

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM

Mamy wypowiadać prawdę

Nie lubię poniedziałku, bo wszelkie dobre czy też złe wiadomości zawsze kumulują się w ten dzień. Pesymiści twierdzą, że lepiej nie mieć oczekiwań, bo kiedy niespodziewanie, los się uśmiechnie, zawsze zdążą się ucieszyć, a kiedy zawiedzie, to oni przynajmniej nie będą zawiedzeni. A mnie trudno w chwili obecnej przewidzieć, jakie kroki dotyczące wynagrodzenia podejmiemy w najbliższym czasie. I chyba wolę być jednak pesymistą. Nie zapadły jeszcze decyzję, co do dalszego ruchu. Czy jednak nie mamy prawa mówić o lekceważeniu związków zawodowych oraz pracowników naszego zakładu? W momencie ogłaszania przez dział…

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM

Kokoro-ni jo-o orosi.

Zamknij na klucz to, co naprawdę myślisz. „Mam nadzieje ze to punkt zwrotny w upadku Wedla! Mam nadzieje ze LOTTE zastosuje swoje sprawdzone rozwiązania również w Polsce. LOTTE jest mistrzem w produkcji gum, cukierków czy ciastek. Mam nadzieje że dzięki synergii z Belgijskim Guylian, (który należy do LOTTE Conf.), Wedel ma szanse odzyskać część rynku. A czekoladki Guylian stoją na naprawdę WYSOKIM poziomie!!! Życzę powodzenia! Wielbiciel Wedla”. To tylko jeden z wpisów, które pojawiły się po artykule w portalu spożywczym, dotyczącym zmian personalnych w Wedlu. Na ten temat nie zabrakło…

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM

DBAJMY O SWOJE. WIĘCEJ INICJATYWY!

Przez media przewinęła się wypowiedź meksykańskiego magnata telekomunikacyjnego, jednego z najbogatszych ludzi na świecie Carlosa Slima, który oświadczył, że powinniśmy pracować tylko trzy dni w tygodniu, a resztę czasu poświęcać na relaks i rozrywkę. W zamian za czterodniowy weekend dniówka miałaby trwać 11 a nie 8 godzin. Zdaniem miliardera trzydniowy tydzień pracy przyczyniłby się do lepszej wydajności i poprawy zdrowia pracowników. Pewnie większość z was, czyta o pomysłach Slima z uśmiechem. Jednak, gdy przyjrzeć się biznesowej działalności pana Carlosa, który słynie z doskonałego dbania o pracowników, jego deklaracje przestają wyglądać…

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM

Nie lubię poniedziałku

Przeciętnemu Kowalskiemu, tak jak większości z nas, pewne rzeczy, latają koło pędzla (naprawdę w bardziej dyplomatyczny sposób trudno to określić). Takie postrzeganie bierze się z pogardy wobec jakiegokolwiek wkładania nam w głowę poprawności oraz nieomylności. Przez lata wpajano nam różne brudy i wiedzę tajemne, że uczciwy człowiek powinien zwariować od ich ilości. Tymczasem to polityka. Taki sam element życia jak pójście do sklepu, poznawanie przyjaciół, obgadanie sąsiada czy trzaśnięcie drzwiami przed nosem komiwojażera towarów lub idei. Podobne zasady i podobne emocje rządzą obecnie. Zarówno na poziomie Kierownictwa, Zarządu oraz Rządu.…

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM