PIECZONE GOŁĄBKI

O kimś, kto, leci na gotowe, kto lubi mieć wszystko bez pracy, mawia się, że lubi pieczone gołąbki. Czasem przytacza się też przysłowie „pieczone gołąbki nie lecą same do gąbki”. Po cóż by zresztą miały do niej lecieć, raczej leciałyby smakowitego ziarna. Jednakże „gąbka” oznacza tutaj nic innego, jak „gębę”. W „Słowniku przysłów polskich” Adalberga znajdujemy coś jeszcze zabawniej-szego:

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM

POTRZEBA KLIENTA

Wybory samorządowe zapewne w jakiś pośredni sposób, mogą wpłynąć także na Nasze Wilkowyje.  Ale nie o tym pragnę wspomnieć, bo przecież zwrot akcji, często przekracza naszą wizje spostrzegania świata. Wieś wykopała z posady znienawidzonego Pawła Kozioła, a na jego następczynię wybrała Lucy Wilską. Jednak odnosząc się do serialu pamiętamy, że wójt, straszny prymityw i kombinator w wyniku tego został senatorem, a mierzy jeszcze wyżej. Apogeum cynizmu osiągnął, gdy w Wilkowyjach postanowił założyć Polską Partię Uczciwości. Ten zwrot medialny, zaskoczył nawet największych oportunistów, którzy wcześniej uważali, że ludzie nie dadzą się…

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM

NASZE WILKOWYJE

Świadomie pozwoliłem sobie posłużyć się nazwą miejscowości, znanej z popularnego serialu telewizyjnego „Ranczo”. Nie ukrywam, że jestem też fanem tego serialu, z bardzo prostej przyczyny. Niektóre zjawiska i mechanizmy, zachodzące w naszym zakładzie, wydają się być łudząco podobne do filmowego scenariusza. Co nam się rzeczywiście w tym scenariuszu nie podoba, czego nam w nim brakuje i co w naszym odczuciu winno być poprawione?

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM