Program lojalnościowy

Bo to co nas podnieca, to się nazywa kasa …. śpiewała królowa polskiej estrady Maryla Rodowicz.  Ten cytat nie znalazł się przypadkowo. Kasa, kasa i jeszcze raz kasa, a poza tym chyba już niewiele.  Patrząc na braki pracowników i problemy z obsadą linii, trafiłem przez przypadek na ogłoszenie jednego z dyskontów, które wyglądało jak powieleniem naszego ogłoszenia, dotyczącego zatrudnienia pracowników produkcji. A może to nasze było powieleniem tamtego, niestety tego nie jestem w stanie sprawdzić.  Jednak rzucały się w oczy dosyć  istotne różnice. Dużo wyższa stawka i pełen etat .…

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM

Umarł Król, niech żyje Król

Potraficie sobie wyobrazić Polskę bez partii politycznych? Bez PiS-u, bez Platformy, bez Nowoczesnej albo nawet PSL-u? Kraj, bez Kaczyńskiego, Tuska, Schetyny, Petru i innych? Jest to trudne, ale możliwe. Niejednokrotnie słuchając polityków, którzy mianowali się totalną opozycją, która ma przejąć władzę, bez trudu można wywnioskować sobie, jaki program im przyświeca, który zamierzają realizować. Odważnie można stwierdzić, że sprowadzi się do hasła: odwet lub  zemsta. Opozycja nawet nie próbuje kryć się z faktem, że dadzą prztyczka w nos tym, na rzecz których stracili władzę. Ba, co ciekawe dotknie to także tych,…

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM

KROWA CZY ŚWINIA?

Jest takie powiedzonko, że tylko krowa nie zmienia poglądów. Być może należę właśnie do tego gatunku stworzeń z którymi powinienem się identyfikować. Istnieje jeszcze jedna wersja tego powiedzenia: Tylko krowa nie zmienia poglądów, za to świnia zawsze. I to właśnie powiedzenie, bardziej składnia mnie do rozważania, która z definicji jest mi obojętna, a którą brać bardziej poważnie. Nie powinno być wcale trudnym, wyobrazić sobie inteligentną świnię. Możecie mi wierzyć, że zwierzęta te, są niesłychanie zmyślne. Potwierdzają to badacze tego tematu, stawiając je w tej mierze tuż za człowiekiem. Śmieszne, czy prawdziwe?…

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM

Musimy znaleźć w sobie siłę.

Istnieje pewna zależność od tego co się chce zrobić od tego co można osiągnąć. Co najważniejsze, relacje które musimy jakoś tworzyć, nijak się maja do postawionego celu, a tym bardziej do rzeczywistości. Bo jak można mówić i  pisać o relacjach i wzajemnym zrozumieniu, skoro wiele kontrowersji i niechęci  tworzą Ci, którzy powinni zdrowe relacje budować. Czy mściwość jest i powinna być podstawową cechą która bryluje wśród wielu w naszym zakładzie. Jak przejść obojętnie wobec zachowań, które trudno zrelacjonować jako etyka zawodowa lub społeczna. To nie związek jest przeszkodą w budowaniu…

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM

Nie ma darmowych obiadów

Jakość słowa, zależy od jakości przekazywanej treści.  No cóż, 50 – tka wymusza pewne zobowiązania, a nowy okres stawia kolejne wyzwania i cele. Cele związkowe ale także i prywatne. Z wieloma z nich będę miał okazję zmierzyć się po raz pierwszy, a niektórych zupełnie bym się nie spodziewał. W każdym bądź razie, codziennie staram się ładować optymizmem i pozytywną energią, aby to właśnie ten rok uczynić lepszym. Kilka planów z ubiegłego roku w drodze naturalnej redukcji straciło ważność, ale na ich miejsce przyszły nowe i to właśnie ich realizacji, chcę…

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM

Standard

Czy słowo „standard” pojawiające się w rozmowie z pracownikami, nie zaczyna nas śmieszyć?  Nie chcę, aby czytając naszą gazetkę, padało tylko wyłącznie słowo – standard. Być może w pokrętny sposób próbuję o tym napisać, używając zwrotów, które są wyłącznie spostrzeżeniami pracowników. Tych pracowników, którzy maja jeszcze odwagę i chęć o tym rozmawiać. Bo to, co dla jednych jest standardem, dla mnie przybiera postać patologii. Tak, nie boję się użyć tego sformułowania, bo nie znajduję bardziej adekwatnego do takich sytuacji. Czy tym standardem jest praca wykonywana święta? Czy standardem jest wieczny…

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM

MYŚLĘ, WIĘC JESTEM

„Myślę, wiec jestem” i już człowiek (w tym przypadku Kartezjusz) mógł żyć spokojnie dalej wiedząc, że Jest. Jestem, to może coś zrobić, żeby to wszystko jakoś odmienić. Ale co by to miało być? Nie wiadomo. Nic tylko załamać ręce. Jednym słowem, bywa tak, że marudzimy i narzekamy na wszystko. Nic nie wygląda tak jak byśmy tego chcieli, bywa tak, że wszystko nam obrzydło. Pech chce, że jest akurat zima a może nawet przedzimie i przyplątuje się grypa, angina, ba… nawet banalne przeziębienie. I niby nic nam nie jest, gorączki nie…

ZAPOZNAJ SIĘ Z CAŁYM ARTYKUŁEM