LIDER

Halinka z Ferdkiem siedzą przy stole. Halina szykuje kolacje, Ferdek przegląda najświeższe wiadomości biznesowe.

Jak zwykle jest w trakcie poszukiwania pracy, co w jego przypadku jest zajęciem bardzo meczącym i wymagającym maksymalnego skupienia. Nagle coś absorbuje jego uwagę. Mocniej pochyla się nad tekstem, który znalazł w gazecie.

– Halincia, Kurde, zostaw to krojenie i popatrz, co piszą.

Po pierwsze, primo, to my nie jesteśmy już te dominanty na rynku, a po drugie primo zamiast tych dominantów, to my teraz bedziem chcieli być kurde liderem. Tak po krótce powiedziawszy nie wiem, ale się dowiem, jak znaczy, tym liderem się stać. Halinka, to może i ja jakiem liderem mogę się stać. A tu jeszcze piszą, że 6 miliardów złociszy na tym rynku jest. Ja żem od początku wiedział, że tylko liderem warto być a nie dominantem, ja od początku to wiedział.

– Ferdek jełopie, ty powinieneś mniej tego piwska chlać a więcej słodyczy żreć, to może liderem słodyczy się staniesz.

– Halincia, ty mnie w tym momencie obraziłaś i ja nie mam wyjścia, jak wyjść stąd, pójść do Boczka, napić się i przejść.

– Proszę bardzo, idź! Najlepiej prosto do izby wytrzeźwień!

Related posts