Cyrograf

Czy pamiętacie z dzieciństwa, jak mówiono wam: „Jak będziesz niedobry to nie pójdziesz do nieba i  trafisz do piekła, gdzie diabeł będzie cię smażył w kotle z wrzącą smołą”. Nasza wyobraźnia widzi już sfory rogatych, ogoniastych diabłów które dźgając nas widłami, zaganiają do kotła, aby cierpieć za swoje niegodne uczynki.  A może pamiętacie legendy o diabłach, które za spełnienie marzeń podsuwały do podpisania cyrograf, pakt z diabłem który był obopólnym porozumieniem.  Pakt, w myśl którego, w zamian za swą duszę, człowiek otrzymywał co chciał. Co by było , gdyby diabły w dzisiejszych czasach praktykowały ten proceder? Oczywiście spojrzenie na takiego diabła byłoby inne, już nie rogaty z wystającym ogonem, lecz bardziej oględny w marynarce, z plikiem dokumentów w aktówce. A może takie diabły przebywają wśród nas i czyhając aby diabelski pakt z nami podpisać. Logicznym byłoby w to uwierzyć patrząc na sygnały i zjawiska które dzieją się w zakładzie. Powstaje zatem pytanie, czy naprawdę piekło już takiej działalności nie prowadzi? Gdy próbuję to sobie uzmysłowić, to wiele wątpliwości pojawia się w mojej głowie. Przecież wielu za dobra doczesne, za garść srebrników, są w stanie zaprzedać dusze diabłu i bez zawahania złożyliby podpis pod takim dokumentem. To niby dlaczego takiego podpisu nie złożyli za niewielki kawałek władzy?  Nie mówię o wielkich tuzach polityki, lecz o maluczkich naszej zakładowej społeczności. Podobno każda władza deprawuje, lecz czy każdy musi poddać się temu stwierdzeniu. Za czasów PepsiCo mówiliśmy o nich że są bardziej amerykańscy od właścicieli. Niewiele się zmieniło od tego czasu, bo niby właściciele inni ale mentalność ta sama. Za skrawek władzy nad zespołem, nad grupą, można po palcu dojść do władzy. I wcale bym się nie zdziwił gdyby wielu powiedziałoby po prostu „Dawaj pan ten cyrograf ”. Zmieniły się tylko warunki i układy. I jednym z warunków podpisania cyrografu jest milczenie i zachowanie pozorów… albo… może… w piekle po prostu nie ma już miejsca?
Bo chodzi o to aby w tym wszystkim zachować odrobinę godność i etyki, a nie jak co niektórzy z nas tutaj pracujących, pozorować otwartość i przyzwoitość schowaną za maską z anielskim uśmiechem

Related posts