Wrzesień 2018

Władza jaka by nie była, to obowiązek oraz samotność. Tak właśnie samotność, bo odpowiedzialność za decyzje i działania podejmuje się w samotności. To prawda że konsultuje się pewne stanowiska i decyzje. To prawda, że otaczamy się przyjaciółmi i kolegami, którzy chętnie nam pomagają. Ale władza jaką by nie była to przekleństwo. To także wielki ciężar. Wiem o tym bo taki ciężar i samotność każdy z komisji zakładowej musi wpisać w swoją tożsamość i działania, które są pod obstrzałem wszystkich wokół.  Niestety niektórzy  zapominają o tym że oprócz obowiązku który dźwiga każdy z przedstawicieli, to ich obowiązki i odpowiedzialność przekłada się także na wszystkich pracowników. Tutaj nie może działać samolubstwo i swoje własne Ja.  Jakby tego było mało to związek „Solidarność” od lat alarmuje, że szczególna ochrona działaczy jest fikcją. I to nie tylko za sprawą przepisów prawa, które są niewystarczające. Głównie za sprawą indolencji wymiaru sprawiedliwości. Zbyt wielu pracodawców z premedytacją dyskryminuje swoich pracowników tylko dlatego, że korzystając z konstytucyjnych praw, angażują się w działalność związkową. Robią to, bo czują się nadal bezkarni, bo taki proceder zwyczajnie się im prawdopodobnie opłaca. Prawo jest niewystarczające, sądy i prokuratura nie doceniają szkodliwości takiego postępowania. Bardzo często zdarza się ze do tego celu wykorzystuje się inne związki zawodowe działające w zakładzie lub powołuje się związek który staje się kontrą dla normalności. Dlatego trzeba to zmienić. Ale aby to zrobić to należy zacząć od swojego podwórka. Nie będę potępiał kogokolwiek, ale  paru pracowników zrzeszonych w Solidarności, na kilkuset zatrudnionych ma ograniczone możliwości działania i może jedynie patrzeć pracodawcy na ręce. Więc nie grzeszcie twierdząc  że związek niewiele robi lub niczym się nie interesuje.

W zakładzie działają na chwilę obecną dwa związki zawodowe, o różnych poglądach i spojrzeniach na  temat. Statutowo, poglądowo oraz działaniem bardzo wiele nas różni i  będzie w dalszym ciągu różnić.  Dlatego warto skonsultować u źródła, kto i który związek zajął się pewnymi problemami i jakie stanowisko zajął w kluczowych sprawach. Oczywiście nowa ustawa o  związkach zawodowych a szczególnie zmiana o zwalnianych działaczach pod rządem PIS się zmienia, to niestety nie oznacza ze mamy do czynienia z władzą, która wspomaga lub rozpieszcza związki zawodowe,  a w szczególności NSZZ „Solidarność”. Konflikt miedzy związkami istnieje i będzie  istniał, a z przykrością musze przyznać że dodatkowo wiele spraw jest dyskutowanych poza naszymi plecami. Naprawdę nic prostszego zweryfikować informacje u źródła. Nie potępiam nikogo, ale pora przyjrzeć się paru  wiadomością, aby  wyciągnąć odpowiednie wnioski, bez szeptania po bokach.

Obecne nasze spotkanie z Infosem jest także nadrobieniem wielu zaległości  związanych z działalnością naszej Komisji Zakładowej oraz Sekcji. W tym wydaniu dołączony został także Infos branżowy, aby zapoznać was z tym co dzieje się w naszym sektorze

Related posts