WSZYSTKO SIĘ DA…

Miały być emerytury pod palmami, będzie praca, noże nie do aż śmierci, ale starczą na normalne przeżycie. Miała być nowoczesna szybka kolej, jednak pociągi nadal jeżdżą wolniej niż przed wojną. Miały być autostrady, jest to co jest. Jednym słowem miała być druga Irlandia, a znowu jest dupa blada.Tylko unia wymyśla coraz to nowe przepisy i zarządzenia.Teraz wyciszać będą pociągi towarowe, bo jak coś transportować, to po cichutku. Wiadomo jednak że, PKP dostało więcej czasu na dostosowanie się do tego rozwiązania.

Ale i dla naszego właściciela chyba zaświeciło trochę słońce, bo zniesione zostało przez UE, cło na wyroby z Japonii, w tym na żywność. Do tego, że w naszym kraju udała się tylko totalna opozycja, zdążyliśmy się już przyzwyczaić.Szkoda że dobrą ideę z serduszkami, potrafiły zmącić nieociosane obrończynie i obrońcy zeszłej dekady. Serce w klapie, a w sercu nienawiść.  I nie chodzi tu bynajmniej o tragedię w Gdańsku. Ta nienawiść przeniosła się teraz pod siedzibę TVP i atak na byłą gwiazdę SLD, Panią Ogórek. Zresztą nie ważne o kogo chodzi, lecz po doświadczeniach z Gdańska, dziwne jest, że tak mało stanowczo zareagowała policja. Ale skoro państwo nie jest sobie w stanie poradzić z takimi sprawami to jak my mamy rozwiązywać naprawdę złożone problemy w zakładzie? Jak mam uwierzyć komukolwiek, skoro wszyscy uważają  że jesteśmy jako najemna siła robocza ślepi i głusi? Jak mam uwierzyć w cokolwiek, kiedy po pewnych zrachowaniach, ruchach , ekspertyzach rozkłada się ręce i mówi „nie da się”? Trochę to dziwne, że w wielu firmach, (szczególnie z kapitałem zagranicznym) „wszystko się da” tylko nie u nas. Przecież wszystkim powinno chodzić  tylko o to aby się dało. Nie trzeba być odkrywczym aby zejść do poziomu ludzi których potrzeby określone są na poziomie 300 – 400 zł na osobę w gospodarstwie. Naprawdę wtedy widać to, dlaczego się nie da. Wtedy inaczej się patrzy na to co powinno się udać i dlaczego do tej pory nic nie wychodziło. Szczególnie gdy pracuje się w firmie z tradycjami, a zapomina się o nich lub co gorsza w ogóle się ich nie zna. Da się? „Wszystko się da”.  Z jednej strony wszystkomogący pracodawcy, z drugiej strony zwykli ludzie, normalni pracownicy, zbierający kopniaki.  Bo chodzi o to że… to niby nasza Polska normalność dla której tworzymy w tym zakładzie słodkie dobro. A tak w ogóle to, że Solidarność, czy ktokolwiek inny śmiał zwrócić uwagę , upomnieć się o jakieś prawa,  to przecież nic innego jak hucpa.

Related posts