ZA TRZECH

Krótki żart rysunkowy z Alojzym Plotkiem w roli głównej.

 

Zaszufladkowano do kategorii Alojzy P. | Możliwość komentowania ZA TRZECH została wyłączona

TEST cz. 4

Czwarta część komiksu o Alojzym Plotku – Test

W POPRZEDNICH CZĘŚCIACH

Pan Plotek mocno zaspany i poparzony kawą, spóźnia się do pracy. Zostaje wysłany przez kierownika na test kompetencji. Trafia na trudne zadanie, które przerasta jego umiejętności

 

Zaszufladkowano do kategorii Pan Plotek | Możliwość komentowania TEST cz. 4 została wyłączona

KAMIONEK cz 3

Kamion zmieniał się wraz z całą Pragą, która przejmowała powoli zarządzanie prawą stroną Warszawy. Tym, co przyciągało ludzi na Kamion i Pragę był handel. To ciekawy materiał do historii Pragi. Oprócz znanego bazaru Różyckiego, na Pradze znajdowały się także inne miejsca, często powstałe wcześniej, przeznaczone do handlu jak te przy ul. Stalowej i Strzeleckiej czy też Brzeskiej i Ząbkowskiej gdzie pierwotnie handlowano końmi. Praga słynęła z handlu zwierzętami, między innymi dlatego, w celu zabezpieczenia odpowiedniej kadry sanitarnej, wybudowano na przełomie XIX i XX wieku Instytut Weterynarii na ul. Grochowskiej. Miejsca targowe były urzędowo regulowane. W 1842 roku Urząd miasta Warszawy wyznaczył miejsca do handlu od rogatek moskiewskich, po obu stronach ul. Wołowej, na ul. Targowej, na placu przy ul. Sprzecznej dzieląc je na 9 obrębów w zależności od rodzaju przedmiotów wystawianych na sprzedaż: 1. materiałów drzewnych, wozów, bryczek (rogatki moskiewskie, ul. Wołowa), 2. wołów, 3. krów, 4. cieląt, drobiu, nabiału i innych drobnych artykułów, 5. sukman włościańskich, kożuchów, czapek i innej tandety, 6. warzyw, owoców, chleba, bułek, itp. wiktuałów, 7. soli i śledzi, 8. koni, 9. wieprzy. Obręby te odpowiednio oznaczono. Ponadto, zabroniono wstrzymywania się fur, lub zakładania targów na ulicach i placach na ten celnie przeznaczonych, w miejscach zaś wyżej wskazanych, prócz targu na konie i wieprze, wszelkie inne artykuły przedawane być mają na środkach ulic, lecz za rynsztokiem, na szerokich chodnikach i placach tym końcem wyznaczonych. Dlaczego zwracam uwagę na te targowiska i tą część historii Kamionka. Jak pamiętamy, nasz zakład który postawił Jan Wedel umieszczony został na parceli ulicy Wołowej, gdzie dawnej handlowano materiałami drzewnymi, wozami i bryczkami. A zresztą można powiedzieć po prostu, że „Praga handlem stoi”. Jeśli pyzy to tylko od pani Anieli, a znowuż flaki wyłącznie od pani Apolonii z Bazaru Różyckiego oczywiście. Na praskim Starym Brodnie, na tzw. „Zagórkach”, ukształtował się jeszcze w IX stuleciu obszerny zespół grodowy mogący uchodzić za pierwociny późniejszych i współczesnych założeń handlowo-targowych. Po pożarze działalności rzemieślniczej na Zagórkach przejął Kamień, zwany też wymiennie Kamionem, usytuowany w górnym biegu Wisły, a będący repliką targu solnego osady Solec na lewym brzegu. I wtedy, gdy na obszarze obecnego Starego i Nowego Miasta Warszawy, nikt jeszcze nie śnił o bujnym osadnictwie miejskim, opodal Kamiona w XII wieku ukształtowała się już ruchliwa osada handlowa, która swą nazwą zaświadcza o zajęciach osadników – Targowe Wielkie. Praga była miejscem ożywionych jarmarków i targów. Poza wspomnianymi już ulicami Targową i Zamoyskiego, rozciągały się kramy i stragany oraz stoiska dla zwierząt także na Jagiellońskiej. Zaś przed rogatkami Grochowskimi, Ząbkowskimi i Golędzinowskimi urządzono place postojowe i targowe dla chłopów przybywających z produktami na targi. Kontynuując działania porządkowe w 1839 roku podzielono targowiska wedle rodzaju oferowanych towarów, osobno na targi bydlęce, końskie, trzody chlewnej, żywności i tzw. potocznie tandety czyli towarów używanych. Targi żywnościowe odbywały się odtąd codziennie, zaś inne dwa razy w tygodniu.

Zaszufladkowano do kategorii Czy tylko słoiki nie... | Możliwość komentowania KAMIONEK cz 3 została wyłączona

TEST CZ. 3

Trzecia część komiksu o Alojzym Plotku – Test

W POPRZEDNICH CZĘŚCIACH

Pan Plotek mocno zaspany i poparzony kawą, spóźnia się do pracy. Zostaje wysłany przez kierownika na test kompetencji.

Zaszufladkowano do kategorii Pan Plotek | Możliwość komentowania TEST CZ. 3 została wyłączona

Szeptem

Krótki żart rysunkowy z Alojzym Plotkiem w roli głównej.

Zaszufladkowano do kategorii Alojzy P. | Możliwość komentowania Szeptem została wyłączona

kvæfjordkake – norweskie ciasto

Norweskie ciasto z kremem budyniowym i bezą, posypaną migdałami.

CIASTO

150 g miękkiego masła
0,5 szkl cukru
4 żółtka
1 szkl mąki pszennej luksusowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
5 łyżek mleka
szczypta soli

Masło ubijamy z cukrem na puszystą  masę. Następnie dodajemy po jednym żółtku cały czas miksując. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i solą. Do masy dodajemy na przemian część mąki i mleko, oraz proszek i sól. Miksujemy nie za długo tylko do połączenia składników. Masę wykładamy na blachę do pieczenia, wyłożoną papierem do pieczenia- robiąc prostokąt ok 20×30 cm.

BEZA

4 białka
3/4 szkl cukru
100 g migdałów w płatkach
szczypta soli

Piekarnik nastawiamy na 180c . Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Następnie powoli dodajemy cukier. Bezę wykładamy na ciasto, posypujemy migdałami. Wstawić do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok 30 minut. Odstawić do całkowitego ostudzenia.

KREM

400 ml mleka
3 żółtka
1 jajko
75 g cukru
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
25 g masła
3 czubate łyżki skrobi kukurydzianej bądź ziemniaczanej
125 ml śmietany kremówki

Do miski wbić żółtka oraz całe  jajko; dodać cukier, ekstrakt waniliowy oraz skrobię. Zmiksować do uzyskania gładkiej i puszystej masy. Mleko doprowadzić prawie do wrzenia, zdjąć z ognia i bardzo powoli wlać do masy, miksując na wolnych obrotach. Masę przelać ponownie do garnka i gotować na małym ogniu, ciągle mieszając do zgęstnienia.  Następnie dodać masło i wymieszać aż się rozpuści. Masę budyniową ostudzić w lodówce. Kremówkę ubić na sztywno i wmieszać powoli do ostudzonego budyniu.

Ciasto przekroić na pół. Jedną połowę posmarować kremem budyniowym i przykryć drugą połową. Wstawić do lodówki. Według mnie najlepsze jest następnego dnia.

 

Zaszufladkowano do kategorii Ciasta | Możliwość komentowania kvæfjordkake – norweskie ciasto została wyłączona

KAMIONEK cz 2

Tak jak pisałem w poprzedniej części, parcelacja terenów praskich doprowadziła do podziału Pragi na Biskupią i Magnacką. Kamionek, który w późniejszych latach stał się częścią Pragi, znalazł się w części biskupiej, co nie przeszkodziło jednak w dalszym jej go rozwoju. Właściciele obu części, każdy z osobna i na swój sposób, dbali o należące do nich włości. Szybki rozwój i proces urbanizacyjny pozwolił by w Kamion zainwestował proboszcz Stanisław Skarszewski, który założył miasteczko nazwane od jego nazwiska Skarszewem, co z czasem zamieniono na Skaryszew. Szybki rozrost jurydyki skaryszewskiej sprawił, że status miejski uzyskała ona wcześniej od Pragi, bo w roku 1641. Jeśli pominąć częste powodzie, poważniejsze straty Kamionowi zadał dopiero „potop” szwedzki, zwłaszcza zaś trzydniowa bitwa, jaką w 1656 roku stoczyły tu z wojskami polskimi połączone siły szwedzkie i brandenburskie. W trzecim dniu bitwy spalona został Skaryszew oraz Kamion. Istotne znaczenie dla dziejów Pragi,  Skaryszewa oraz Kamiona, podobnie zresztą jak i całej Warszawy, miało usypanie wokół miasta wałów, zwanych – od nazwiska inicjatora – okopami marszałka Lubomirskiego. Przyczyną ich usypania była potrzeba wzmocnienia kontroli policyjno-sanitarnej w obawie przed dżumą grasującą w Polsce na jesieni 1770 roku. Ostateczną konsolidację prawobrzeżnych miasteczek ze stolicą przyniosła ustawa o miastach, uchwalona przez Sejm Czteroletni w 1791 roku i znosząca wszelkie jurydyki. Obszar zakreślony okopami Lubomirskiego włączono w obręb Warszawy, tworząc tzw. VII cyrkuł praski.

Po oddaniu do użytku kolei obwodowej (1875), wiążącej magistrale kolejowe po obu stronach Wisły w jeden węzeł, pozwoliły na rozbudowę bocznic kolejowych  Kamionka i Szmulowizny. Szybkie urbanizowanie się tych osad doprowadziło w 1889 roku do formalnego włączenia ich w obręb dzielnicy. Jednak na tych terenach dominowała prymitywna zabudowa drewniano-parterowa. Brak było bruków, instalacji wodno – kanalizacyjnych, nie mówiąc już o wprowadzanym dopiero na szeroką skalę oświetleniu elektrycznym.

Kawałek planu Warszawy z 1876 roku z zaznaczoną na żółto ulicą Wołową, (obecnie ul. Zamoyskiego i część ul. Targowej). Na dole po lewej stronie na czerwono zaznaczone są rogatki praskie, Widoczny jest także dworzec Terespolski (obecnie Warszawa Wschodnia). Zarys granic Warszawy i Pragi  uwidoczniony jest ciemniejszym kolorem brązowym.

Zaszufladkowano do kategorii Czy tylko słoiki nie... | Możliwość komentowania KAMIONEK cz 2 została wyłączona

MAKOWIEC JAPOŃSKI

Mak sparzyć i dwukrotnie przepuścić przez maszynkę. Jabłka obrać i zetrzeć na tarce o dużych otworach. Orzechy posiekać. Rodzynki zalać wrzątkiem, ostawić na 5 minut, osączyć. Oddzielić żółtka od białek. Utrzeć masło na puch, ucierać nadal dodając cukier i żółtka. Dodać mak, jabłka, kaszę mannę, proszek do pieczenia, sól i bakalie. Wymieszać. Białka ubić na sztywna pianę. Dodać do masy. Delikatnie ale dokładnie wymieszać. Nagrzać piekarnik do 180 C. Prostokątną blachę wyłożyć papierem. Wlać ciasto do blachy. Wstawić do piekarnika i piec ok. 60 minut. Sprawdzić patyczkiem. Upieczone ciasto można polać polewą czekoladową lub posypać cukrem pudrem.

Mak 300g Masło 150g
Jabłka pieczone (reneta, antonówka boiken) 400g Proszek do pieczenia 1 łyżeczka
Cukier 300g Orzechy włoskie 1 garść
Jajka 6 szt. Rodzynki 1 garść
Kasza manna 6 łyżek Sól      szczypta
Zaszufladkowano do kategorii Ciasta | Możliwość komentowania MAKOWIEC JAPOŃSKI została wyłączona

ŚLEDŹ PIERNIKOWY

Cebulę obrać, pokroić na plasterki. Na patelni wymieszać miód z sokiem z pomarańczy, dodać przyprawy, rodzynki i drobno pokruszone pierniczki. Gotować mieszając 3-4 minuty. Pod koniec gotowania dodać cebulę i zamieszać, przestudzić. Śledzie pokroić na mniejsze kawałeczki, wymieszać z przestudzonym sosem . Zostawić w chłodnym miejscu na kilka godzin. Spróbować i ewentualnie dosolić. Prawdziwie świąteczna wersja wigilijnego śledzia. Najlepiej smakuje „następnego dnia” kiedy smaki się przegryzą, więc o przygotowaniu trzeba pomyśleć dzień przed wigilią.

Śledź matias 500g Kardamon 5 ziaren
Pierniki bez polewy 3szt. Ziele angielskie 10 szt.
Cebula cukrowa  2duże Liść laurowy 5 szt.
Rodzynki 150g Miód płynny 2 łyżki
Goździki 10szt. Sok pomarańczowy 1/2 szklanki
Cynamon 1łyżeczka sól
Pieprz biały mielony 1ł.  

 

Zaszufladkowano do kategorii Dania z ryb | Możliwość komentowania ŚLEDŹ PIERNIKOWY została wyłączona

BLINY GRYCZANE Z ŁOSOSIEM

Bliny gryczane to tradycyjne, świąteczne danie na Ukrainie. Wszystkie suche składniki wymieszać w misce. Wlać mleko, dodać żółtko i mleko, wyrabiać łyżką i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na około godzinę. Na patelni teflonowej lekko posmarowanej olejem smażyć małe okrągłe placuszki na złoty kolor z obu stron. Na talerzu rozsypać rukolę, ułożyć bliny, nałożyć serek i łososia. Całość posypać koperkiem i skropić sokiem z cytryny.

Łosoś wędzony 2 op. Roztopione masło 50g
Serek śmietankowy kremowy Mleko ciepłe 1 szkl.
Koperek Drożdże instant 4 g
Cytryna Sól pół łyżeczki
Sałata Rucola Cukier pół łyżeczki
Mąka pszenna 50g 1 żółtko
Mąka gryczana 125g  

 

Zaszufladkowano do kategorii Dania z ryb | Możliwość komentowania BLINY GRYCZANE Z ŁOSOSIEM została wyłączona